|
|
 |
| Oglądasz wypowiedzi znalezione dla hasła: zaproszenie ślubne ściąga |
 |
 |
Temat: "Na dobre i na złe"
Aniu ;jest coś takiego jak róznica pokoleń ; doświadczeń zyciowych.Tego nigdy nie przekroczysz ;chodzbyś nie wiem jak chciała.To tak jak najedzony nie zrozumie głodnego...Wczoraj na Nk zobaczyłam jak jedna z moich znajomych wsadziła zdjecie ze ślubu, na którym jest auto ze slubną rejestracją ( jak to zwykle bywa) a na niej napis "początek raju".Chciałoby się powiedzieć-życzę aby ten raj trwał chodzby rok wspólnego zycia...Wspólne zycie to przede wszystkim WYRZECZENIA OBU stron.Na rzecz kogoś drugiego;na rzecz partnera.I wzajemne zaufanie...Jak tego zaufania zabraknie to jest KONIEC.zaczyna sie piekło i wspólne oskarżenia..Czyli co? Witek powinien załozyć wór pokutny na głowe i sciągac go tylko do spania?A moze nawet nie do spania ;bo mogłby miiec jakieś erotyczne sny? Czy Wy na każdą kobiete z którą rozmawia wasz facet;mąz chłopak ojciec patrzycie przez pryzmat erotyki??? Dlaczego nie było wielkiego krzyku jak to Lena poszła z Edkiem na kolacje do restauracji ( powiedzmy sobie szczerz;ze nie służbową) i wróciła z niej lekko wstawiona? wszyscy mamy takie same prawa i OBOWIĄZKI.Czy jestesmy kobietą czy męzczyzną.A zdradzić mozemy za rogiem;nie potrzeba nam do tego lampki wina i zaproszenia do mieszkania...
Rozumiem Cie Aniu ;ze nie chcesz sie juz wypowiadać.Ten atak na ciebie mnie bulwersuje. Tymbardziej ze jest to coraz mocniejszy atak Ja sobie powiedzialam juz dawno.Nie dam się wciagnąc.A efekt potem jest taki;ze i o odcinku NIE CHE MI SIE JUZ NIC TUTAJ PISAĆ
Temat: CIEPŁE ZIMOWE PRZEDPOŁOWINKI
hej hej witam wszystkie koleżanki poniedziałkowo pracowo.... wiecie co - jak siedze w domu to mam mniejsze mdłości..... a teraz zaraz po przyjściu do pracy mi niedobrze.... a z dolegliwości to piersi zaczęły mnie znowu boleć i chyba znowu podrosły.... a poza tym ok, powoli odliczam dni do USG 2 marca
weekend sympatyczny - bo piątek miałam wolny... tylko popołudniu do dentysty poszliśmy - ja miałam mieć piaskowanie, a Maja miała fluoryzację... ja miałam mieć bo maszyna sie na mój widok zepsuła - ale to nie pierwszy raz, więc sie nie dziwię... w sobotę poszliśmy z moją koleżanką wybierać sukienkę ślubną - mam być świadkową 28 lipca - ale to bedzie koniec 8 miesiaca, wiec nie wiem, czy wydolę... potem gadałam z teściową i mówiła jaki to kapuśniak zrobiła na boczku dla teścia, a więc MM miał wieczorem przebieżkę do sklepu po kapustę i boczek cobym sobie kapuśniak zrobiła wyszedł mniam mniam, nie chwaląc się a niedziela domowo, Mama przyszła na obiadek koło trzeciej, a Maja poszła spać przed dziewiątą, wiec mieliśmy jeszcze troche czasu coby cos obejrzeć....
cynnamon - przyrost bety imponujący podobno na chłopca beta rośnie szybciej... nie wiem, czy to prawda, ale przy Mai mi rosła ze 167 po 4 dniach do 550.... więc zobaczymy, czy ta teoria sie sprawdzi u Ciebie
Asiorku - witaj - cieszę sie bardzo, że dołączyłas do nas i gratuluję widoku pecherzyka kiedy teraz wizyta?? za 2 tyg pewnie??
Sol-ka - malusie ciuszki są śliczne.... ja pewnie niedługo zacznę ściągać od koleżanek moje ciuszki po Mai.... coby przegląd zrobić a co do USG to najlepiej tak właśnie 22-23 tydzień - tak zaprasza Roszkowski np..... ja przy Mai pierwsze ciuszki kupiłam właśnie po USG połówkowym, jak powiedzieli, ze wszystko z dzidzią ok
Fiona - cieszę sie, że wszystko ok na USG i udanego wyjazdu i wypoczynku życzę
Mo - co do ciuchów jeszcze... pamietam, że wybierałas się do sklepu 9fashion... czyli pojechałaś, sprawdziłaś, który model i rozmiar i zamówiłaś przez ineternet?? aż taka jest różnica w cenie??
Dayna - ciesze sie, że spokojniejsza jesteś
ok - miłego dzionka wszystkim i czekam na Wasze relacje z weekendu A.
Temat: Targi slubne Rzeszow/Dublin
Witam serdecznie, w koncu zebralam sie na dodannie opisu targow slubnych w Dublinie.
NIestety nie mozna bylo robic zdjec ( z tego co widze to nigdzie nie mozna ), ale mam w domu pare ulotek wiec jak wroce z pracy to postaram sie odwiedzic stronki www i z nich jakies fotki posciagac.
Co na targach.
Otoz pierwsze co sie rzucalo w oczy to stoisko samochodow do wynajecia: staly tam bajeczne auta, wyobrazcie sobie rolls roycy z lat 20 tych
no i oczywicie takie wspolczesne bentleye i rolsy, mmm az sie rozmazylam, kilka wersji tych aut., plus szofer
nastepnie natknelam sie na stoiski firmy robiacej prezenty dla gosci weselnych: np woreczki z igdalami, pudeleczka wielkosci tych na pierscionek ze slodyczmi lub cos co mi sie spodobalo: malutkie swieczuszki zawiniete w material i obwiazane kokardka, a na swieczce wasze imiona miejsce i data slubu, przerozne ich formy ( postaram sie wejsc na ich strone i sciagnac fotki, a jak nie to sfotografuje ulotke)
dalej stoiska firm dekoratorskich, wszelakie materialy na krzesla stoly i zastawy stolowe, jak dla mnie nic specjalnego, patrzac po relacjach na forum wy dziewczeta mialyscie wiecej gstu i inwencji niz te firmy,
dalej byl wybieg, pokaz trwal godzine i poza kolekcja pronovias nic ciekawego ( po raz kolejny dal o sobie znac irlandzki gust), a co najgorsze salony slubne nie sprzedaja butow do slubu!!!! a jak sie o nie pytasz to cie odsylaja do zwyklych obowniczych coby sie zapytrac czy maja jakies modele w koloze bialym. Znalazlam tylko jeden sklep gdzie maja buty slubne i jak juz wczesniej pisalam 100 ojro to minimum co trzeba wydac
Natepnie kwiaciarnie: nic specjjalnego.
dalej to co zrobilo na mnie najwieksze wrazenie: stoiska firmowe hoteli - zamkow! wyobrazcie sobie stary zamke na wzgorzu przerobiony na hotel i tam wesele, szczeka mi opadla jak to zobaczyla, no ale tak tu robia wesele, nie odwazylam sie zapytac o cene sprawdze na stronie
kilka stoisk z sukniami: nic ciekawego.
stoiska z tortami: cuda cudenka, np tort z waszym wspolnym zdjeciem zrobionym z lukru!!! super to wygladalo, reszta podobna do tych w polsce
zaproszenia: raczej nie bylo w czym wybierac; kilkw wzorow, nic specjalnego, jakies golabki labedzie i obraczki, zadnej innej kreatywnosci,
stoiska z bizuteria: o tu super, mozna naprawde w czym wybierac, dodatkowo mnostwo roznych zdob do wlosow, tu maja na ich punkcie bzika, dlatego na pweno cos dla siebie znajde.
no i na koncu fotografowie i kamerzysci: moj luby doznal zawlu: fotograf to koszt 1500 ojro za 60 zdjec ze slubu!!! masakra, nic tylko zostac fotografem:)
aha zaponialabym o najwazniejszym: stoisko szkoly tanca irlandzkieo ( taniec irlandzki to takie cos co przedstawia na przyklad show Michaela Flatleya Lord of the Dance, lub Riverdance) mozna sobie takich tancerzy zamowic na wesele na pokaz, co jest tu podobno bardzo popularne
no i tym sposobem dotarlam do konac i lekko zawiedziona oposcilam targi, a teraz postaram sie dla was odnalezc stronki i wstawic troszke fotek.
|
| |
|